Prawidłowo zszyte krocze goi się zwykle szybko i bez żadnych powikłań. Należy jednak pamiętać aby rana była czysta, sucha i wietrzona. Wskazana jest częsta zmiana podkładów higienicznych. Nie wolno w czasie trwania połogu stosować tamponów. Zaleca się stosowanie jednorazowych majtek. Są one przewiewne i nie uciskają rany. Trzeba często podmywać, a następnie osuszać ranę i okolicę krocza. Do osuszenia rany stosować możemy ręczniki papierowe bądź ciepłe powietrze z suszarki do włosów.
W łagodzeniu bolu możemy sobie pomóc:
- kompresy z lodu (kostki lodu owijamy gazą i przykładamy do rany),
- kompresy z Riwanolu,
- przemywanie rany preparatem Tantum Rosa,
- dmuchane koło (lub koło z wkładem ze styropianu) – pomoże mam siadać.

No ale cóż do tego jesteśmy stworzone...
że my kobitki jesteśmy twarde i wszystko zniesiemy a o bólu się zapomni w chwili gdy będziemy mieć swoje słoneczko na piersi. Pierwsza ciąża trwała 3 godziny i wydawało mi się wieczność,a druga to dopiero wieczność bo trwała 21 godzin ciekawa jestem ile teraz będzie? Nie martwię się tym tak bardzo tylko chciałabym bardzo wiedzieć jak mnie złapie to w jakim miejscu wtedy będę i tylko to.
POZDRAWIAM I UŚMIECH ZOSTAWIAM :)
Jest tania i szwy tak nie ciągną. Poza tym mniej boli.
Polecam!
Polecam wszystki przyszlym mamom wykonywanie regularnych masazy krocza oliwka z oliwek lub inna, ktore robilam juz na 2-3 miesiace przed porodem tj. lekkie rozciganie ujcia pochwy w strone odbytu. takie 5-10 min. seanse. Naprawde dziala. bylam chyba jedna z niewielu pacjentek szpitala gdzie udalo urodzic bez jakiegokoliwek pekniecia. Poza tym w okresie robienia masazu zauwazylam ze dzieki nim zwieksza sie moja odpornosc na ból, tkanki sa elastyczne. Jezeli chodzi o nacinanie krocza slyszalam ze w Polsce robi sie je rutynowo srednio na 80% pacjentek, lepiej podobno jak sie samo nieco naderwie bo peknie wtedy w miejscu najslabszym i sie latwiej zejdzie. Jezeli chodzi o poród to najgorzej wspomnam skurcze przy 6-10 rozwarciu reszta zabiegów to pikuś boli jak cholera, chyba wszystkie z nas chcialyby umrzec. Ale tak nas natura stworzyla ze szybko tym zapominamy i decydujemy sie na kolejne dzieci, natury nie oszukasz:D